Wiadomości

Andrzej S. Nartowski: Trzy pytania o kryzys

03-12-2008
Wiadomości

Rozmowa z Andrzejem S. Nartowskim, Prezesem Polskiego Instytutu Dyrektorów

  • Panie Prezesie, co można powiedzieć o członkach zarządu instytucji finansowej, którzy kilka dni przed jej upadkiem przyznają sobie gigantyczne premie ?

Obłuda nie ma granic. Zwłaszcza, gdy chodzi o pieniądze. Często odnoszę wrażenie, że korporacje są pastwiskami prezesów, że racją ich bytu jest wypasanie zarządów sutymi premiami. Swoją drogą, nie dziwi mnie, że dyrektorzy przyznali sobie "gigantyczne premie" tuż przed trzęsieniem rynku, które pochłonęło ich firmę. Po jej upadku o premie byłoby trudniej.

  • Jak kryzys światowy i niestabilna sytuacja rynkowa mogą wpłynąć na rynek ubezpieczeń D&O w Polsce ?

Kryzysy są największymi sprzymierzeńcami rynku ubezpieczeń D&O, ponieważ D&O chroni spółki i ich menedżerów przed, przynajmniej niektórymi, finansowymi następstwami kryzysów i towarzyszących im katastrof. Menedżer nie objęty dobrodziejstwami D&O w najgorszym razie pójdzie bez skarpetek, menedżer z dobrą polisą ma jeszcze szanse na sukces i może skupić się na zarządzaniu.

  • Prof. Joseph E. Stiglitz, laureat Nagrody Nobla stwierdził ostatnio, że dno kryzysu jest jeszcze przed nami. Czy może się mylić ?

Prof. Stiglitz jest w błędzie. Dna kryzysu przed nami wcale nie ma. Przecież dno odpadło!

  • Dziękuję za rozmowę.
« wróć